czwartek, grudnia 14, 2017 2

Miś Paddington w kampanii świątecznej MS


W poszukiwaniu ciepłej zimowej kurtki dla naszego dziecka bardzo pomogła nam kampania reklamowa Marks and Spencer związana z najbardziej znanym w Anglii niedźwiadkiem Paddingtonem. Wchodząc do sklepu firmowego w centrum handlowym w naszym mieście, zostaliśmy wręcz oczarowani ekspozycją produktów z misiem na stoisku. Właśnie w ten sposób już od kilku tygodni w chłodne jesienne dni nasz synek zaczął nosić cieplutką ciemnoniebieską kurtkę z logo Paddington, a także poznał losy bohatera, o którym wcześniej nawet nie słyszał. Anglicy mają swoje przyzwyczajenia i z pewnością nigdy nie zrezygnują z funta brytyjskiego, ani z Misia Paddingtona. Misiu nie zamieni swojej wełnianej kurteczki na żadną inną (pikowaną, dmuchaną, itd.) a Marks and Spencer z dobrego, angielskiego szyku.



Może właśnie dlatego marka znanej odzieży zaoferowała swoim klientom ciekawą kampanię pod nazwą Paddington, łącząc tym samym kilka interesujących produktów w jedną interesującą kampanię. Oczekiwanie na święta jest szczególnie ważne dla najmłodszych, listopadowo-grudniowy czas mogą im umilić przyjemne książeczki i edukatory o Misiu, czy ciepłe ubrania a także gadżety nacechowane akcentami świątecznymi i w stylu, kolorach ubrań Misia Paddingtona. Poza tym kampania świetnie została wpasowana w czas kiedy na ekrany wchodzi kolejna filmowa część o misiu - Paddington 2 (listopad i grudzień 2017).



Już sam spot reklamowy Marks and Spencer zabierze Was w bajeczny świat i szybko zorientujecie się czym niedźwiadek oczarowuje najbardziej. Staromodny, no i tak naprawdę dzisiaj już liczący sobie około sześćdziesiąt lat Paddington swoim dobrem i mądrością (niekiedy nieświadomie) zaraża innych, nawet niewłaściwego Mikołaja. W rzeczywistym świecie bohater uczy także najmłodszych.. Przecież święta to czas ciepła, miłości, przyjaźni i wybaczenia..
-"Paddington czaruje dzieci i dorosłych na całym świecie, od 60 lat więc nie mogliśmy odrzucić szansy przeniesienia jego cudownie ujmującego, brytyjskiego  charakteru w sam środek naszej świątecznej kampanii". - Patrick Bousquet-Chavanne. 
W ten sposób Miś został wybrany na głównego bohatera świątecznej kampanii całej sieci, i pojawia się w wielu reklamach ubrań, plakatach towarzyszących upominkowym produktom M and S.





Miś ma swój styl, ulubione kolory i smaki

 

Miś uwielbia marmoladę, którą smaruje chlebek, a potem chodzi umorusany.


Paddington lubi czerwień (jego duży kapelusz taki właśnie jest).


Miś choć do szpiku kości angielski, wysyłał pocztówki do swojej cioci  Lucy (przetłumaczone w wielu językach i opublikowanych niedawno przez autora). 


Pościele, ubranka dla najmłodszych, kaloszki, a nawet talerze i kubki. 


Wszystko z Misiem.


Bielizna, koszule a nawet ozdoby na choinkę i inne dekoracje


Miś nosi niebieską, wełnianą kurtkę, zapinaną na drewniane guziki.



Książki aż w 40 językach i 35 mln nakładzie sprzedają się już od wielu lat na całym świecie. 


Obecnie Mark and Spencer oferuje książeczki w bardzo przyjemnych cenach od  3 funtów. 


Opowiadania dla najmłodszych z pięknymi ilustracjami, oraz inne -zestaw pocztówek,  i kultowe książki o Misiu Paddingtonie.


Miś Paddington to fikcyjna postać stworzona przez Michaela Bonda, angielskiego pisarza. Tak naprawdę niedźwiadek pluszowy został zauważony przez 27 letniego wówczas Michaela, marnie opłacanego kamerzystę BBC, na półce sklepowej nieopodal stacji kolejowej w Londynie. Bond w wigilijne popołudnie zakupił w sumie niepozornego pluszowego niedźwiadka swojej żonie Brendzie, aby ten nie pozostał bez zainteresowania w sklepie zabawkowym. Misiu nie był urodziwy, miał małe oczy, był zarośnięty i staromodnie ubrany. Jednak po dziś dzień te ubrania są najbardziej rozpoznawalne w Anglii i misiu a właściwie niedźwiadek bez kurteczki i kapelusza nie jest sprzedawany. Tak, miś nie jest zwyczajnym misiem pluszowym, a niedźwiedziem peruwiańskim i tam urodził się a w Anglii jako bohater Paddington znalazł się przypadkowo na stacji kolejowej o tej nazwie, gdzie natknęła się na Niego rodzinka Brownów nadając Mu imię Paddington. Bond napisał pierwsza historię o misiu w 1958 roku, za którą został hojnie wynagrodzony, a kolejne 13 historii przyniosło wielką sławę zarówno autorowi, jak i jego postaci. 


Miś Paddingon musi pozostawać lekko staroświecki, spokojny i zrównoważony, trochę nieporadny, ale zawsze przyjazny. Języka angielskiego nauczył się studiując płyty pozostawione u wujostwa przez pewnego podróżnika. Miś jest dżentelmenem, który pokazuje jak trzeba się zachowywać. Choć jest też uosobieniem małego chłopca, który jednocześnie przejawia cechy poprawnego ułożonego dorosłego, zupełnie jak jego autor, którego tata uczył, aby ustępować na ulicy miejsca starszym ludziom, posiada też niezrównaną wrażliwość. I chociaż autor za życia powtarzał, że nie planował napisać tej książki, a inne misie nie były dla Niego wzorem do naśladowania, nie znał nawet Kubusia Puchatka, to jednak nie można tutaj mówić o niezauważalnych metaforach do wydarzeń, które wydarzyły się naprawdę. I tak, jak obecnie jest to życie małego imigranta, który musi pokonać trudności językowe, narodowościowe i wtopić się w nowy dla niego świat, a nawet go pokochać, tak dawniej narzuca się pamięć o dzieciach ewakuowanych podczas wojny z wiszącymi na szyi tabliczkami. A Miś Paddington podróżujący ze staromodną walizeczką, oraz z zawieszką z napisem: "Proszę zaopiekować się tym niedźwiadkiem. Dziękuję." przybywa też w te święta do wszystkich chętnych, którzy pragną go przygarnąć.

zdjęcia pochodzą ze strony http://www.marksandspencer.com/


2 komentarze:

  1. Genialna ta pościel!!!! Moja córka zna Paddingtona i bardzo lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta pościel jest taka oryginalna, jak sam misiu :) cudo po prostu! I w dodatku dobrego gatunku bawełna :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 weekendownik