sobota, 29 października 2016

Dunluce Castle Northern Ireland - mały podróżnik

Dzisiaj opowiem Wam historię naszej wyprawy w pewne miejsce Północnej Irlandii, które do tej pory omijałam szerokim łukiem w planach wycieczkowych a dopiero odwiedziny naszej rodziny ze Słowacji zmobilizowały mnie do rozpatrzenia takiego wyjazdu w chyba obowiązkowe na mapie podróżnika chcącego zobaczyć Wyspę na której my żyjemy - klify z Zamkiem Dunluce. Otóż miejsce to posiada niezrównany klimat właśnie tutejszy taki irlandzko-szkocki za którym ja osobiście nie przepadam. Zwykle ponure, szare, owiane miejsca w ogóle nie widnieją w moich marzeniach podróżniczych. A Dunluce Castle mogłoby się znaleźć w marzeniach, lub koszmarach niejednej z osób chętnych go odwiedzić, bowiem całe wzniesienie powulkaniczne wraz z ruinami zamku owiane jest kilkoma legendami, w które jestem w stanie uwierzyć. Jednak to nie te opowieści tak bardzo przyciągnęły mnie do dawnego zamku, a chęć pokazania swojej rodzinie prawdziwego oblicza Northern Ireland. Wybrałam na ten moment bardzo dobrą pogodę, kiedy poniżej było naprawdę ciepło, natomiast na górze i tuż przy Oceanie wiało dość mocno i temperatura była kilka stopni niższa. W ten sposób Zamek pomimo mrocznej w sumie historii obrazował się dość barwnie i przyjemnie. W ogóle dzień zaliczam do bardzo miłych, a ruiny Zamku wraz z całą otoczką bardzo interesujące dla zwiedzających, i bardzo fotogeniczne. Jeśli jesteście ciekawi co tak zainteresowało mnie w tym miejscu i dlaczego postanowiłam Wam o tym napisać zapraszam na Jego charakterystykę oraz odrobinę historii.


Legenda - Wiemy już dziś, że chętnych do oglądania obiektu jest wielu, natomiast nikt już od dawien dawna nie chciałby w nim mieszkać. Tak naprawdę najbardziej niezadowoloną mieszkanką całej posiadłości była żona Randala MacDonella, pierwsza wdowa po księciu Buckingham, która dowiedziawszy się po ślubie, że nowy mąż nakazuje im mieszkać na prowincji a do tego w takim wietrznym miejscu - znienawidziła Zamczysko. Legenda mówi iż pewnej burzliwej nocy 1639 roku część klifu wraz z kuchnią i służbą osunęła się. Doszło wówczas do wielkiej tragedii po której w części zapadłego Zamku dało się słyszeć okrzyki i jęki duchów tragicznie zmarłych służących. Catherine nie chciała dalej mieszkać w Zamku i zdecydowała o wybudowaniu nowej posiadłości. Prawda jest taka, że nawet pracownicy biura turystycznego, którzy powracają rankiem na swoje stanowiska pracy tuż przy zamku twierdzą, że rano zastają poprzestawiane książki i różne rzeczy. Ten sam zamek, który w nocy przemienia się w miejsce strachu w dzień jest wręcz malowany, otoczony zielenią i falami wzburzonego Oceanu. Ciąg dalszy opowieści: wcześniej, bo w 1588 roku o skały tuż przy zamku rozbił się statek hiszpańskiej armady. Sporą, ocalałą część załogi La Girona ukryto przed Anglikami, dzięki czemu zyskano wiele cennych skarbów, które wyłowiono z dna Oceanu. Armaty z galeonu wzmocniły mury zamku. Mówi się, że ten fragment Oceanu należy do bardzo nawiedzonych, ponieważ spoczywa w nim mnóstwo niespokojnych dusz zmarłych hiszpańskich marynarzy zatopionych wraz ze statkami w roku 1588 podczas podbojów na Anglię (z 30 tyś marynarzy do portu powróciło tylko 10 tyś). 







Historia - O ile legendy mają wpływ na tajemniczość Dunluce Castle, o tyle sama historia mówi, jak znacząca była to forteca w sensie historii głównie dwóch narodów - irlandzkiego i szkockiego. Dziś wydaje się niedostępny, zniszczony, jednak podczas swojej świetności w XVI i XVII wieku był on w centrum świata morskiego, gdyż był strategicznym połączeniem pomiędzy Ulsterem i szkockimi wyspami Hebrydami. Początkowo był domem potężnej rodziny MacQuillanów i datuje się, że wybudowała ona swój zamek w XV, lub na początku XVI w. Jednak w latach 50 tych ten zamek został podbity przez rodzinę MacDonnelów ze szkockiej wyspy Islay. Był to Ich główny punkt łączący ze Szkocją, gdzie założyli miasto poza murami zamku prosperujące przez 30 lat, aż do momentu gdzie w 1641 roku zostało doszczętnie zniszczone i spalone. W 1680 roku ostatecznie zamek został opuszczony i zaniedbany, aż do momentu, gdy teren w 1928 roku przejęła Organizacja National Trust. Obecnie możemy oglądać zamek wraz z terenem, który został odrestaurowany i zabezpieczony wraz z pozostałymi narzędziami i sprzętami z okresu władania MacDonnelów. Widać wyraźnie, że zamek stał się częścią całego Causeway Coast, bowiem w budowli dostrzegamy charakterystyczne sześciokątne kamienie z Grobli Olbrzyma, z których w dużej mierze został postawiony. Zewnętrzny dziedziniec Dunluce, gdzie znajdują się sale wystawowe jest ostatnim etapem budowy zamku, zbudowanym w dwóch pierwszych dekadach XVII wieku przez Randala MacDonnella, pierwszego hrabiego Antrim. Gdy jego majątek wzrósł zainwestował On w nowy budynek, aby dostosować się do architektonicznej mody tamtych czasów.











1. Warzelnia była używana do produkcji różnych gatunków piwa dla Zamku i okolicznych miast. Na kamiennych podstawach fundamentowych muru w kształcie dziurki od klucza mieścił się duży kocioł, w którym przed fermentacją gotowano wywar.

2. Stajnie. W budynku mieściły się konie lorda i Jego gości. Schodki przy wejściu stanowią platformę do wsiadania, mającą pomagać jeźdźcom dosiadać swoje konie. Drewniane ścianki działowe oddzielały poszczególne przegrody dla koni. Podczas wykopalisk w budynku znaleziono kości ubitych koni, co dowodzi, że mięso końskie było częścią diety XVII wieku.


3. Kwatery. Obszar ten stworzony z myślą o gościach na zamku. Został on podzielony na szereg małych pomieszczeń, z których każde zwierało kominek i okno. Wewnętrzna ściana zawaliła się, ale leży na ziemi przed miejscem, w którym kiedyś stała. W północnym końcu był pokój-galeria z zewnętrznym balkonem, z którego był widok na tradycyjne prywatne ogrody zamkowe i trawnik do gry w kule. Jeśli wyjrzysz przez okno w bocznej ścianie, ślady tarasów i podwyższonych grządek ogrodowych są wciąż widoczne na polu.


4. Most. pierwotnie cypel był dostępny poprzez przejazd przez most zwodzony, ale później został on zastąpiony przez przęsło kamienne i most drewniany. 30 metrów poniżej zamku, w prawo, znajduje się naturalnie jaskinia morska, w którą mogą wpływać łodzie w warunkach spokojnego morza. Zapewnia to jedyne naturalne miejsce lądowania w Dunluce. 


5. Brama wjazdowa wybudowana została przez Macuillanów, ale w znacznym stopniu zmodyfikowana przez MacDonnellów. w latach 60-tych XVI wieku w typowym stylu szkockim z narożnymi kroksztynowymi wieżyczkami. Po lewej stronie na końcu przejścia przez bramę wejściową, na kamieniu, na wysokości kolan, znajduje się akwaforta późnośredniowiecznej galery szkockiej, służąca jako przypomnienie o znaczeniu podróży morskiej do i z wysp szkockich.


6. Mur obronny zbudowany był jako część zamku MacQuillana, ale później wzmocniony i zmodyfikowany przez MacDonnellów w latach 90-tych XVI wieku. Dwa otwory skierowane w kierunku lądu zostały również dodane, aby pomieścić armatę uratowaną ze statku La Girona z hiszpańskiej Armady w 1588 r. 


7. Loggia. Rząd kolumn na przeciwko muru obronnego był pierwotnie częścią loggii lub krytym przejściem, z którego widać było ogród zajmujący niegdyś miejsce, gdzie obecnie stoi dwór. Została ona zainstalowana przez MacDonnellów w latach 80-tych XVI wiekujako modna funkcja architektoniczna, przyjęta z południowej Europy.


8. Wieża południowo-wschodnia składa się z dwóch narożnych wież zbudowanych z murem obronnym w celu ochrony wewnętrznego budynku głównego. Pierwotnie zbudowana przez MacQuillannów, była znacznie zmodyfikowana przez MacDonnellów. Na wieży można zobaczyć kilka otworów strzelniczych.




9.  Dwór. Jest to pozostałość po pięknym dworku Jakuba I, zbudowanym przez Randala MacDonnella przed 1620 rokiem. schody prowadziły do pierwszego piętra, gdzie znajdowały się główny hol i prywatne kwatery. MacDonnellów. Prace wykopaliskowe odkryły wcześniejszy budynek, który był prawdopodobnie główną rezydencją MacQuillanów. Zrekonstruowane okno wykuszowe zostało wstawione ze względów konstrukcyjnych, al pomaga oddać wrażenie tego, jak wyglądały oryginalne okna. Na przeciwko fasady dworu widać wielką dziurę na krawędzi urwiska, teraz zakrytą kratami. Jest to dowód na erozję klifu i jego zawalenie się w XVIII wieku. 


10. Wieża północno-wschodnia zbudowana w tym samym czasie co wieża południowo-wschodnia jako część zamku MacQUillanów, została zbudowana w irlandzkim stylu ze sklepieniem dachu nad parterem. Jeśli spojrzysz w górę, w sali na parterze widoczne jest odbicie wikliny używanej podczas budowy sklepienia.


11. Przejście podziemne. Obok wieży i pod jego podłogą znajduje się przejście, lub kuty w podłodze pod ziemią korytarz, prawdopodobnie używany w pierwszym tysiącleciu naszej ery do przechowywania lub ukrywania się przez pierwszych mieszkańców cyplu, na długo zanim pierwszy zamek został tutaj wybudowany.


12. Kuchnia była obszarem, w którym odbywało się gotowanie w dworze. Można zobaczyć piece i kominek wykorzystywane do przygotowywania jedzenia.


13. Spiżarnia. Ten budynek został pierwotnie zbudowany tuż po 1585 roku jako zasadnicza rezydencja wodza klanu MacDonnellów. Po tym jak dwór został zbudowany, zmienił jednak użycie na spiżarnię albo przechowalnię dla piwa i wina, jak również innych artykułów gospodarstwa domowego. 


14. Wewnętrzny dziedziniec. Oryginalne obmurowane grodzenia zostały prawdopodobnie stworzone przez MacDonnellów w latach 50-tych XVI wieku. Wydaje się, że kwatery i kuchnia po obu stronach dodane zostały między późnymi latami 80-tymi XVI wieku i pierwszymi latami 80-tymi XVII wieku. Tradycja mówi, że zapadnięte budynki zwrócone w stronę morza spadły do niego podczas burzliwej nocy w 1639 roku. Jednak  budynki te są pokazane jako stojące i kompletne na obrazach zamku z początku XIX wieku, więc w rzeczywistości musiały spaść jakiś czas później w tym wieku. 


15. Miasto Dunluce. Po wyjściu przez bramy wjazdowe, idziesz teraz wzdłuż linii oryginalnej XVII-wiecznej ulicy. Okoliczny trawnik i zielone pola pokrywają pozostałości małego miasteczka założonego przez Randala MacDonnella w 1608 roku przy wsparciu Jakuba I. Na odkrytym obszarze można zobaczyć część dobrze ułożonego brukowanego placu miasta. Domy, budynki przemysłowe i biura administracyjne ustawione były równolegle wzdłuż brukowanych ulic w miasteczku zamieszkałym prze osadników szkockich i lokalnych irlandczyków. W trakcie rebelii w 1641 roku miasto zostało doszczętnie spalone, ale  później ponownie zasiedlone, zanim zostało ostatecznie opuszczone w latach 80-tych XVII wieki. Zagroda obok parkingu samochodowego znajduje się na miejscu dawnego sądu miejskiego i więzienia. Ostatnie wykopaliska archeologiczne w okolicy odkryły bogate ślady zaginionego miasta Dunluce. 

2 komentarze:

  1. trochę mroczne te ruiny, jak z legendy o jakiś złośliwych trolach ;) ale chętnie bym je zobaczyła na żywo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak te ruiny są szare :) ale uwierz mi, że to jeszcze nie jest to najbardziej ponure oblicze Irladnii. Łaaaaaaa ;)

      Usuń